- Karolina Cranet?
Przeczacy ruch glowy
-Cranet?
- nie.
- Cranet Karolina? - Spytał zdenerwowany chłopak.
- W sali po lewej na końcu. - Odparła mu pielęgniarka ubrana w biały, długi kitel i różową bluzkę.
- Dziękuję! - Odpowiedzial chłopak i po chwili dopadł drzwi.
- Karolina! - Krzyknęła ognistowlosa dziewczyna - Boże jak ja sie o ciebie martwiłam!!!
- Hej.... - odparła przymulona Blondynka - proszę cię, nie krzycz głowa ma pęka.
- Przepraszam - odparła, podeszła do łóżka i ucalowala zimne czoło zielonookiej. - Wytłumaczysz mam laskawie co się stało?
- Ehh... - westchnela- postanowiłam rzucić prace i żeby to uczcić poszłam do baru opić się.
- Tylko tyle? - Spytał brunet.
-Przecież wiem że masz mocną głowę i nie dałabyś rady opić się w tak krótkim czasie - Dodała Iga.
- No... Tylko tyle pamiętam - Odpowiedziala po dłuższym namyśle.
- Jesteś pewna? Nie pamiętasz nic więcej?
-Nie mogę sobie przypomnieć... ale był tam clopak! Tańczyłam z nim... i...
- I co?
- I on mnie namawiał... do czegoś czego nie chciałam zrobić...
- Gwałciciel?
-Nie! Tak... Nie wiem. Zmusił mnie do tańca... był agresywny... Wydawało się jakby chciał coś więcej...
- Jak miał na imię?
- Nie pamiętam! Naprawdę nie pamiętam!
- Wiesz co działo się potem?
- Uciekłam z parkietu i... zaczęłam pić drinka.... Potem pamiętam jak ocknęłam się w szpitalu....
Przeczacy ruch glowy
-Cranet?
- nie.
- Cranet Karolina? - Spytał zdenerwowany chłopak.
- W sali po lewej na końcu. - Odparła mu pielęgniarka ubrana w biały, długi kitel i różową bluzkę.
- Dziękuję! - Odpowiedzial chłopak i po chwili dopadł drzwi.
- Karolina! - Krzyknęła ognistowlosa dziewczyna - Boże jak ja sie o ciebie martwiłam!!!
- Hej.... - odparła przymulona Blondynka - proszę cię, nie krzycz głowa ma pęka.
- Przepraszam - odparła, podeszła do łóżka i ucalowala zimne czoło zielonookiej. - Wytłumaczysz mam laskawie co się stało?
- Ehh... - westchnela- postanowiłam rzucić prace i żeby to uczcić poszłam do baru opić się.
- Tylko tyle? - Spytał brunet.
-Przecież wiem że masz mocną głowę i nie dałabyś rady opić się w tak krótkim czasie - Dodała Iga.
- No... Tylko tyle pamiętam - Odpowiedziala po dłuższym namyśle.
- Jesteś pewna? Nie pamiętasz nic więcej?
-Nie mogę sobie przypomnieć... ale był tam clopak! Tańczyłam z nim... i...
- I co?
- I on mnie namawiał... do czegoś czego nie chciałam zrobić...
- Gwałciciel?
-Nie! Tak... Nie wiem. Zmusił mnie do tańca... był agresywny... Wydawało się jakby chciał coś więcej...
- Jak miał na imię?
- Nie pamiętam! Naprawdę nie pamiętam!
- Wiesz co działo się potem?
- Uciekłam z parkietu i... zaczęłam pić drinka.... Potem pamiętam jak ocknęłam się w szpitalu....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz