Przepraszam że dzisiaj tylko to... muszę nauczyć się na dwie kartkówki i po prostu się nie wyrobie :-/
•
•
•
•
•
•
Dzisiaj po raz pierwszy pomyslalam o tym że mogę zakończyć swoje cierpienia kończąc swoje życie . Jest to dość radykalny sposób, ale jedyny. Pewnie bym to zrobiła ale... nie wierzę że jest coś poza śmiercią. Nie wierzę w boga ani w raj. To tylko bajki dla dzieci żeby zachęcić je do chodzenia do kościółka. Takie jest moje zdanie. Niestety odrzucane przez moją katolicka rodzinkę. Ja po prostu nie potrafię wierzyć. Koniec.
poniedziałek, 15 grudnia 2014
Dziecko ulicy ~ 5
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz