poniedziałek, 15 grudnia 2014

Dziecko ulicy ~ 5

Przepraszam że dzisiaj tylko to...  muszę nauczyć się na dwie kartkówki i po prostu się nie wyrobie :-/






Dzisiaj po raz pierwszy pomyslalam o tym że mogę zakończyć swoje cierpienia kończąc swoje życie . Jest to dość radykalny sposób, ale jedyny. Pewnie bym to zrobiła ale...  nie wierzę że jest coś poza śmiercią. Nie wierzę w boga ani w raj. To tylko bajki dla dzieci żeby zachęcić je do chodzenia do kościółka. Takie jest moje zdanie. Niestety odrzucane przez moją katolicka rodzinkę. Ja po prostu nie potrafię wierzyć. Koniec.

Brak komentarzy: