czwartek, 11 grudnia 2014

Dziecko ulicy ~ 3

Wczoraj byłam w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym. Wszystko przez mojego debilnego nauczyciela od Wf. Nie jestem za dobra w siatkówkę, to prawda, al żeby tak od razu kazać mi odbijać o ścianę?!  Przecież nie stanowilam żadnego zagrożenia. A jeżeli już miałaś nie ćwiczyć z grupa to mogl powiedzieć żebym wogule się nie przebierała. A na dodatek taka pewna debilka niszczy moje życie. Wkurwiające to jest. Staram się nie przejmować, ale to trudne. Ledwo wytrzymuje...  nie mogę o tym nikomu powiedzieć...  po prostu nie mogę....


< Poprzedni wpis                     Następny wpis >

Brak komentarzy: