Wczoraj byłam w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym. Wszystko przez mojego debilnego nauczyciela od Wf. Nie jestem za dobra w siatkówkę, to prawda, al żeby tak od razu kazać mi odbijać o ścianę?! Przecież nie stanowilam żadnego zagrożenia. A jeżeli już miałaś nie ćwiczyć z grupa to mogl powiedzieć żebym wogule się nie przebierała. A na dodatek taka pewna debilka niszczy moje życie. Wkurwiające to jest. Staram się nie przejmować, ale to trudne. Ledwo wytrzymuje... nie mogę o tym nikomu powiedzieć... po prostu nie mogę....
< Poprzedni wpis Następny wpis >
< Poprzedni wpis Następny wpis >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz