Dzisiaj jadę na pogrzeb wujka, którego nawet nie znałam. Cieszę się że umarł. Dzięki temu nie muszę iść do tej pieprzonej budy Pewnie nawet nikt nie zauważy że mnie nie ma. Pasuje mi ta sytuacja. Przynajmniej teraz nie wyśmiewają się że mnie cały czas. Nienawidzę siebie za to jaka jestem. Za to że próbowałam być miła i pomocna. Oni to odrzucili. Ale czego mogłam się spodziewać? Obca dziewczyna przyjechała w połowie półrocza zasteoujac wielkiego fejma klasowego. Z reszta nie wazne! Kogo to wogule obchodzi? Wszyscy mają mnie w dupie!
Następny wpis >
Następny wpis >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz