sobota, 24 stycznia 2015

Rozdzial 13

- Dlaczego ona taka jest?! - Myślała wściekła Iga - Dlaczego musi być w niej tyle nienawiści?! To przecież nie moja wina że się o tym dowiedziała.. Przecież to nie jest tak. Chciałam jej powiedzieć kiedy wszytko byłoby gotowe do wyjazdu. To byłby jej prezent urodzinowy.... Yo miało wyglądać zupełnie inaczej...
-Iga!  Co się stało?  - Derek wrócił z kawiarenki i od razu podbiegł do dziewczyny. Widział że zbiera jej się na płacz. Zapragnal ja pocieszyć za wszelką cenę...
- Nic... Nie ważne...  Chodźmy stąd.
- Chodzi o Karole, prawda?
Potwierdzające kiwniecie głowy
- Powiedziała coś niemiłego, prawda?
- Tak...  -Odpowiedziala - chodźmy  stąd, dobrze?  Nie chcę się z nią spotkać.
- Powinniśmy tu zostać. To w końcu nasza przyjaciółka....
- Ja nie zostaję . Pójdę do domu i zamówię pizze. Jak chcesz to możesz poczekać.
- Dobrze - ucalowal ją - idź. Wrócę jak najszybciej się da. Pa kochanie


2 komentarze:

Mała pesymistyczna dziewczynka pisze...

Nie wiem co się stało że rozdział 13 przeniósł się na san początek. Niestety nie potrafię tego naprawić. Mam nadzieję że aż rąk bardzo wam to nie przeszkadza. .

Mała pesymistyczna dziewczynka pisze...

Rąk = tak