- Dlaczego ona taka jest?! - Myślała wściekła Iga - Dlaczego musi być w niej tyle nienawiści?! To przecież nie moja wina że się o tym dowiedziała.. Przecież to nie jest tak. Chciałam jej powiedzieć kiedy wszytko byłoby gotowe do wyjazdu. To byłby jej prezent urodzinowy.... Yo miało wyglądać zupełnie inaczej...
-Iga! Co się stało? - Derek wrócił z kawiarenki i od razu podbiegł do dziewczyny. Widział że zbiera jej się na płacz. Zapragnal ja pocieszyć za wszelką cenę...
- Nic... Nie ważne... Chodźmy stąd.
- Chodzi o Karole, prawda?
Potwierdzające kiwniecie głowy
- Powiedziała coś niemiłego, prawda?
- Tak... -Odpowiedziala - chodźmy stąd, dobrze? Nie chcę się z nią spotkać.
- Powinniśmy tu zostać. To w końcu nasza przyjaciółka....
- Ja nie zostaję . Pójdę do domu i zamówię pizze. Jak chcesz to możesz poczekać.
- Dobrze - ucalowal ją - idź. Wrócę jak najszybciej się da. Pa kochanie
-Iga! Co się stało? - Derek wrócił z kawiarenki i od razu podbiegł do dziewczyny. Widział że zbiera jej się na płacz. Zapragnal ja pocieszyć za wszelką cenę...
- Nic... Nie ważne... Chodźmy stąd.
- Chodzi o Karole, prawda?
Potwierdzające kiwniecie głowy
- Powiedziała coś niemiłego, prawda?
- Tak... -Odpowiedziala - chodźmy stąd, dobrze? Nie chcę się z nią spotkać.
- Powinniśmy tu zostać. To w końcu nasza przyjaciółka....
- Ja nie zostaję . Pójdę do domu i zamówię pizze. Jak chcesz to możesz poczekać.
- Dobrze - ucalowal ją - idź. Wrócę jak najszybciej się da. Pa kochanie
2 komentarze:
Nie wiem co się stało że rozdział 13 przeniósł się na san początek. Niestety nie potrafię tego naprawić. Mam nadzieję że aż rąk bardzo wam to nie przeszkadza. .
Rąk = tak
Prześlij komentarz