Spóżniłam sie dzisiaj do szkoly trzy godziny... Zaspałam. Dostało mi się od wychowawcy, aleto nic. Cały cas myślę o jednym z opowiadań, o tym przy którym zasnełąm. Nie było straszne... a oże było? Już nie pamiętam. Byłam taka zmęczona... Jedyne co mi się przypomina to opis przerazającej dziewczynki...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz