Siedzę sobie sama na ławce. Wszyscy ćwiczą oprócz mnie. Wychowawca nie pozwala mi ćwiczyć, bo podobno źle wyglądam. Ja jednak wiem że nie o to chodzi. Dziś przyszła pewna znana siatkarka, która wcześniej chodziła do tej szkoły. Ten debiny facet nie chce żebym przyniosła mu wstyd. Ja też tego nie chce. Dlatego zniknę. Wtedy wszystko będzie lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz