Byłam na wagarach... nie dałam rady pójść do szkoły. Nie byłam w stanie dzisiaj wstać. Czułam jak łóżko przytrzymuje mnie w swoich ciepłych, bezpiecznych obieciach.
Tam w klasie czekała mnie samotność i wystawienie na atak moich oprawcow. Tu byłam bezpieczna. A teraz żałuję....
*
*
*
*
Wiem, wiem jestem bardzo złym człowiek! Przepraszam!! Dzisiaj mialo pojawić się "krótkie opowiadsnie". Niestety nie wyrobiłam się. Musiałam przerwac w połowie a kontynuacja nie wyszła mi. Postaram się wrzucić to jutro. Ale nic nie obiecuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz