poniedziałek, 19 stycznia 2015

Dziecko ulicy ~ 15

Byłam na wagarach...  nie dałam rady pójść do szkoły. Nie byłam w stanie dzisiaj wstać. Czułam jak łóżko przytrzymuje mnie w swoich ciepłych, bezpiecznych obieciach.
Tam w klasie czekała mnie samotność i wystawienie na atak moich oprawcow. Tu byłam bezpieczna. A teraz żałuję....

*
*
*
*
Wiem, wiem jestem bardzo złym człowiek!  Przepraszam!! Dzisiaj mialo pojawić się "krótkie opowiadsnie". Niestety nie wyrobiłam się. Musiałam przerwac w połowie a kontynuacja nie wyszła mi. Postaram się wrzucić to jutro. Ale nic nie obiecuję.

Brak komentarzy: