Ciemną ulicą idzie młoda dziewczyna. Nie wie jeszcze co ją czeka. Idzie szybkim krokiem, zamyślona. Na jej twarzy widnieje wyraz smutku, zamyślenia. W uszach ma słuchawki, w których słychać jakąś piosenkę o miłości. Idzie przed siebie nie zwracając uwagi na otoczenie. Ludzie w okół niej są obojętni, jest dla nich nie widoczna.
Na zimnym chodniku lezy ciało, dopiero co upadło. Obok niego przechodzą ludzie. Są obojętni, nie zauważają go.
Na cmentarzu stoi zapuszczony grób. Nikt go nie odwiedzał od dawna. W okół niego leżą śmieci, potłuczone znicze i zgite kwiatki.
Obok grobu siedzi dziewczyna. Ma słuchawki na uszach i zadumany wyraz twarzy. Nie rozumie, czemu jest niewidzialna. Nie rozumie czemu nie żyje...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Wiem, że moja aktywność na blogu strasznie spadła. Przepraszam was za to. Teraz jest koniec roku szkolnego, więc mam egzaminy po 2 klasie, a do tego pełno kartkówek i sprawdzianów. Mam nadzieję że, gdy przyjdą wakacje, ja wrócę do tworzenia. Jak narazie staram znaleźć się chwilę czasu w codziennej gonitwie, po to by pisać. Paa! ~ Pesymistka.
niedziela, 24 maja 2015
Cień życia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz