Mam nowego przyjaciela.
Moj nowy przyjaciel ma na imię Glejak. Od kilku miesięcy był ze mną a ja nie miałam ó nim pojęcia. Jest ze mną. Zawsze. Cały czas....
Był dzisiaj u mnie ten nowy doktorek. Przyszedł do mnie z samego rana. Poinformował mnie o moim towarzyszu...
Kilka godzin temu zostałam przeniesiona na onkologie. Teraz mam piękny widok z okna... mogę godzinami oglądac parking dla karetek. Cudowny widok. Zawsze i takim marzyłam. Wprost idealne miejsce do odejścia z tego świata.
*
*
*
*
Wiem, wiem. Posty miały być regularnie. Przepraszam! Tyle obiecuje i dupa z tego wychodzi. Staram się jak mogę. Teraz mam do przeczytania krzyżaków... w dwa tygodnie. Postaram się wrzucać dziecko ulicy codziennie. Karola też niedługo się pojawi. Niestety to będzie zakończenie 1 części. Nie wiem czy będzie druga. Cóż mam pomysł ale nie chce kopiować z innych książek. No nie ważne. Macie dziSiaj dwa wpisy. Jutro kolejny. Paa ;**
poniedziałek, 16 lutego 2015
Dziecko ulicy ~ 21
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz