poniedziałek, 16 lutego 2015

Dziecko ulicy ~ 21

Mam nowego przyjaciela.
Moj nowy przyjaciel ma na imię Glejak. Od kilku miesięcy był ze mną a ja nie miałam ó nim pojęcia. Jest ze mną. Zawsze. Cały czas....
Był dzisiaj u mnie ten nowy doktorek. Przyszedł do mnie z samego rana. Poinformował mnie o moim towarzyszu...
Kilka godzin temu zostałam przeniesiona na onkologie. Teraz mam piękny widok z okna...  mogę godzinami oglądac parking dla karetek. Cudowny widok. Zawsze i takim marzyłam. Wprost idealne miejsce do odejścia z tego świata.
*
*
*
*
Wiem, wiem. Posty miały być regularnie. Przepraszam!  Tyle obiecuje i dupa z tego wychodzi. Staram się jak mogę. Teraz mam do przeczytania krzyżaków...  w dwa tygodnie. Postaram się wrzucać dziecko ulicy codziennie. Karola też niedługo się pojawi. Niestety to będzie zakończenie 1 części. Nie wiem czy będzie druga. Cóż mam pomysł ale nie chce kopiować z innych książek. No nie ważne. Macie dziSiaj dwa wpisy. Jutro kolejny. Paa ;**

Brak komentarzy: